niedziela, 30 kwietnia 2017

...gryzły mnie Twoje kłamstwa





pewnie to samo, dudni Ci w głowie
"miałam go na miesiąc, na dwa, na pół roku"
uwierz mi, ja te same słowa piszę o Tobie
bo było fajnie siebie tak mieć


@

czas czyni cuda, pośpiech to zguba
więc opłacało się jechać na hamulcu
zbyt dużo jeżdziłem po świecie
by palnąć głupstwo w duo piruecie


@

pech!
nie przyznasz mi racji, wiem to!
nawet nie trzeba robić ondulacji
wiem, to! Twój pech, mój hamulec


@

miałem wszystko i Ty miałaś
a potem większość, każde z Nas miało
i powoli po siedmiu miesiącach
tylko miałem część Ciebie


- a teraz, nie mam nic z Ciebie
- i Ty, to też tak przeżywałaś
- bo mnie okłamałaś, wiesz to!


@

pewnie to samo, dudni Ci w głowie
"miałam go na miesiąc, na dwa, na pół roku"
uwierz mi, ja te same słowa piszę o Tobie
bo było fajnie siebie tak mieć


@

ale małżeństw się nie rozbija
w małżeństwie jest inna siła
ja jestem wolny, a Ty nie
więc nie kłam, kiedy coś chcesz


@

- kobieto, cześć!

@

Amadeusz, autor 30.04.2017

poniedziałek, 24 kwietnia 2017

...tylko do Twojej wiadomości




cudny ten wiersz
wyrecytowałam go
w myśli
jak arcydzieło


!

każde jego słowo
oddawałam głosem
męskiego uczucia


!

godny mistrza
nowych czasów
lecz zmieniłabym
w nim ten wers, na:


!

"poczuj wolność tak jak ja czuję"


!


ale to takie moje
spostrzeżenie
którego nie musisz brać
pod uwagę, jeśli nie chcesz


!

bardzo smaczne
było to dzisiejsze
niedzielne śniadanko
u Ciebie i od Ciebie


!
 
 
...pomarańcza i Weny dłonie - czy będą dla mnie?
 

Weno, moja!
Ty moje rozmarzenie!
Te słowa z wierszy, które dedykuję Tobie
pisane są moim atramentem serca

@

To nie surowe wiersze takie na szary blog
Dla Ciebie ten atrament jest o innej konzystencji
ciepłej, kobaltowej, czasem różowej

@

Chcę byś czuła się ważna, czytając moje przekazy
bo życie jest ciężkie, więc tym wierszem
nasyć smutki, bo każdy je ma, wrzuć na luz
tak jak to czynię, ja...

@

Czytaj mnie tak -
jakbym stał obok i recytował słowa, które czytasz
 
Potrafię mówić wierszem, rymując słowa
 
Wiesz o tym, czytałaś mnie wielokrotnie
tak z godziny na godzinę

@

Moja Weno, rozmarzenie
Ile imion skrywasz w sobie
Ile marzeń, powiedz -
co mi się teraz dostanie?

@

..pewnie ten kawałek, pomarańczy!
Dziękuję!
 
POWIĄZANE: ... sobota, 4 lutego 2017
 

Amadeusz, autor + autorka Wena, co skrywa Swe Imię przed światem 24.04.2017

sobota, 8 kwietnia 2017

... Ona była w moim typie





nigdy więcej już nie będziesz ze mną
czuj się przeze mnie zdradzoną
zrobiłem to, przed tygodniem
Ona była w moim typie


@
- a TY i ja, rozdział już nie dzisiejszy!
@


nigdy już nie będzie z Nami tak jak wczoraj
poznałem smak Jej ust
pachniały świeżością
powiewem z zórz


@

nigdy więcej już nie będziesz ze mną
czuj się przeze mnie zdradzoną
zrobiłem to, przed tygodniem
Ona była w moim typie


@
- a TY i ja, rozdział już nie dzisiejszy!
@


nie przytulisz mnie do siebie
bo wiesz już, co zrobiłem
nóż wbiłem w bliżniacze serce
zdrada to niewybaczalna


@

nigdy więcej już nie będziesz ze mną
czuj się przeze mnie zdradzoną
zrobiłem to, przed tygodniem
Ona była w moim typie


@
- a TY i ja, rozdział już nie dzisiejszy!
@


Amadeusz, autor 07.04.2017


niedziela, 2 kwietnia 2017

..myślałem o Tobie..




💕





gdybym odmłodniał
chciałbym
ten jeden raz
ten jeden jedyny raz

ucałować Twoje usta
tulić Twoje serce
w ramionach czuć
Naszą nagość



chciałbym ten jeden raz
ten jeden jedyny raz
ucałować Twoją brzemienność



ten jeden raz, jedyny raz
ucałować Twoje serce
- za miłość jaką mi dajesz!



gdybym odmłodniał
chciałbym ten jeden raz
- poczuć, że znów Ojcem się stanę



boże, ten jeden jedyny raz
pozwól mi przeżyć ten cud
macierzyństwa z moją partnerką



chciałbym ten jeden raz
ten jeden jedyny raz...
..usłyszeć kwilenie Naszej Perełki..



..co ja Jej jutro powiem, boże?



Amadeusz 2016



sandor petofi - postaci sto przybiera




 

postaci sto przybiera moja miłość
i ciebie w sto postaci przyobleka.
raz jesteś wyspą i namiętność moja
jak rozhukana otoczy cię rzeka.
 
 
 
 
a kiedy indziej zdaje się, że jesteś
kościołem świętym, najmilsza, jedyna,
i moja miłość jako bluszcz po murze
na szczyt świętego kościoła się wspina.
 
 

czasem bogatą jesteś podróżniczką,
a miłość -  zbójca do napadu skory,
to znowu jak pobożny żebrak
do ciebie zbliża się pełna pokory.
 
 
 
 
to karpatami jesteś, a ja — chmurą,
która osacza góry piorunami;
róż klombem jesteś, a ja pośród kwiatów
jak słowik śpiewam ci pieśń nad pieśniami.
 
 
 
 
tak miłość moja ciągle się przemienia,
lecz nie ustanie, póki pierś oddycha,
i nie osłabnie, chociaż złagodnieje...
burzliwa rzeka też nieraz przycicha.

autor
sandor petofi
 


... Ech! Ty, trzpiocie prima'aprilisowy





I wzleciała ku niebu

Jaskółka moja

Gdy poczuła słowa_

zostań moją żoną




To nie były żarty

Tylko słowa prawdy

Też jestem szczęśliwy_

mężem będę

Amadeusz, autor 01.04.2017